Najczęstsze błędy mężczyzn w łóżku

0
88
Rate this post
Mężczyzn najczęściej gubi w łóżku nadmierna ambicja i fantazja. Z jednej strony chcą zafundować partnerce seks-przygodę życia, z drugiej odegrać punkt po punkcie ulubiony film porno. Z połączenia tych dwóch scenariuszy powstaje całkiem przeciętne zbliżenie zakończone otarciami i rozczarowaniem zamiast uniesień. Niestety, to nie jedyne grzeszki mężczyzn w sypialni.

1. Bo on tak lubi

Panowie miewają swoje przyzwyczajenia, również w seksie. Jeżeli od 10 lat każdy stosunek odbywa się wedle schematycznych działań, a jedyne co ulega zmianie to wzorek na pościeli -może być śmiertelnie nudno. Niestety, taka sytuacja jest dla nich bezpieczna. Można powiedzieć, że zaprogramowali swój umysł na konkretne działania, wiedzą, co się wydarzy i jaki będzie tego koniec.

2. Syndrom macho

Na co dzień cichy i spokojny, w sypialni chce być lwem, brutalem – po prostu 100-procentowym samcem. Będzie ciągnął kobietę za włosy, dawał klapsy i mówił brzydkie słowa, niekoniecznie do ucha. Problem w tym, że nie zna innego sposobu na zbliżenie, a każda dziewczyna, nawet ta super niegrzeczna, chciałaby się czasem po prostu przytulić.

3. Będę cię ssał, gryzł i lizał

Prawdziwym problemem może okazać się nieumiejętność dozowania siły pieszczot serwowanych kobiecie. Jeżeli delikatne ssanie sutków zamieni się w karmienie 30-letniego niemowlaka z pełnym uzębieniem i zarostem – nastrój pryśnie w sekundę.

4. Meta tuż po starcie

Drzwi do sypialni nie zdążyły się jeszcze zamknąć, a on w zasadzie już zaczął. Jeszcze tylko kilka szybkich ruchów i będzie po wszystkim. Przecież kobiecy orgazm nie istnieje…

5. „I jak było?”

To jedyne, co go interesuje. Dopuszcza do siebie dwa rodzaje odpowiedzi: „och, z nikim jeszcze nie było mi tak cudownie jak z tobą” oraz: „och, z nikim jeszcze nie było mi tak cudownie jak z tobą, ja chcę jeszcze raz”. Stawia to kobietę w niezręcznej sytuacji, bo mężczyzna zakłada, że nie są realne inne odpowiedzi, np.: „lepiej niż 3 tygodnie temu, ale gorzej niż z Leszkiem”.

6. Niby się umył, ale nie do końca

Wokół męskiej higieny jest wiele niejasności. Niby panowie korzystają z prysznica, kupują dezodoranty, golą się i obcinają paznokcie u stóp, jednak raz na jakiś czas każdy z nich zalicza związaną z tym wpadkę. Nie robią tego z premedytacją, to część ich natury.

7. Nieśmiertelne czarne skarpetki

Do kompletu można doliczyć jeszcze niezdejmowanie koszulki, bo po co, czapeczki z daszkiem, bo nie przeszkadza, i odbieranie telefonu w trakcie seksu. By wytłumaczyć to bardziej obrazowo: czy mężczyzna wyobraża sobie seks z kobietą ubraną w szary sweter i długą spódnicę po babci, robiącą w międzyczasie sweter na drutach?

8. Namawianie partnerki na „nowości”

Urozmaicenie w seksie jest super, pod warunkiem, że wiąże się z przyjemnością dla obydwu stron. Usilne przekonywanie partnerki np. do seksu analnego, kiedy ta regularnie odmawia, nie jest miłe, bywa za to żałosne.

9. Porównywanie do poprzednich partnerek

To już działanie samobójcze, ale niektórzy panowie nie mają instynktu samozachowawczego. Oświadczenia typu „jesteś prawie tak dobra jak moja eks” nigdy, przenigdy nie zostaną odebrane jako komplement.

10. Mam uczulenie na antykoncepcję

Seks z użyciem prezerwatywy to nie seks. „Gumka” uwiera, odbiera całą przyjemność i nadaje zbliżeniu bezosobowy charakter. Prawie dałyśmy się nabrać…