Kocha, nie kocha? 10 sygnałów na tak

0
67
Rate this post
Ile to razy zastanawiałaś się, czy wpadłaś komuś w oko, czy jednak nie? Po czym poznać, że facet jest tobą zainteresowany? Czy to jeszcze przyjaźń czy już kochanie?

Twoje relacje z kolegą wydają ci się takie niewinne, koleżeńskie? Facet dwoi się i troi, a ty nic. Potem zaś się dziwisz, że niektórzy mężczyźni chodzą obrażeni? Jak nie być ślepą na sygnały zainteresowania i jak nie nadinterpretować pewnych męskich zachowań? Trudne. Ale są pewne stałe, na których możesz się oprzeć. Oto one:

Kto się lubi, ten się czubi

Dokucza ci. Nie po chamsku, nie kąśliwie, ale niewinnym aniołem nie jest. W czasach szkolnych potrafił pociągnąć za warkocz i rzucać się z kolegami twoim plecakiem. Dziś zadziornie coś powie, ale sama wyczujesz, że to nie miało boleć, tylko zwrócić twoją uwagę na niego.

Ma tak samo jak ty

Nagle zaczyna mieć zainteresowania podobne do twoich. Nigdy nie widziałaś go na basenie, a tu znienacka codziennie w twoich godzinach on  akurat jest w wodzie i ciągle mówi o nowych odkryciach zalet pływania. I oczywiście proponuje, żebyście codziennie pływali razem.

Śmiech przez łzy

Opowiedz mu słaby dowcip. Jeśli mu na tobie zależy, to będzie się śmiał, żeby ci sprawić przyjemność. Podobno sprawdza się to w absolutnie każdym przypadku.

Gratis. Poza pakietem standardowym

Nosi twoje życiowe ciężary: zakupy, meble z miejsca na miejsce i co tam jeszcze jest nie na twoje siły. Zawsze się zjawia, gdy są potrzebne męskie mięśnie. Chce ci pomóc i jednocześnie zaimponować. Chce stać się niezastąpiony.

Cichy wielbiciel. Serca dręczyciel

Patrzy i patrzy. A jak go przyłapujesz wzrokiem, to on odwraca swój. No i jak tu nawiązać nić porozumienia? No dobra, ale przynajmniej wiesz, że jak patrzy, to jest zainteresowany. A że nieśmiały? Teraz twój krok. Acha, on patrzy w oczy, na twarz, chyba że to niemożliwe. Jeśli patrzy na inne strategiczne miejsca, to ma na myśli prostsze rozwiązania niż miłość. Raczej chodzi mu o seks.

Słowa pieszczą kobietę stokroć czulej niż gest

Mówi ci wspaniałe rzeczy, subtelnie, na miejscu. Aż chciałoby się, żeby mówił jeszcze. Wprowadza gry słowne. Czujesz niepewność. Czy on się droczy, czy chce związku? A to właśnie o to chodzi. Wpadasz w pułapkę. Flirt to polowanie. Przykład udanego komplementu, gdy dziewczyna testuje przy chłopaku perfumy:

– Hej, które to perfumy mam na nadgarstku, bo bardzo mi się podobają? Czym ja tu pachnę?

– Sobą. Piękny zapach.

La cretino maximale

On zachowuje się jak „skretyniały idiota”. Gubi wątki, patrzy na ciebie jak cielę na malowane wrota, odpowiada nie na temat, zachowuje się, jakby grał w komedii, popełnia błędy, świat mu mruga inaczej. A wszystko to przy tobie. Poza tym zdrowy.

Bez węża w kieszeni

Jeśli dotychczas słyszałaś o nim, że jest porażająco oszczędny, a on nagle zaprasza cię do dobrych knajpek, kupuje wino i coś do jedzenia, gdy cię odwiedza, nie skąpi na kwiaty, przynosi drobne i gustowne upominki, to bardzo mu zależy. Skąpstwo trudno pokonać. Jak pokonał raz, to niech już tak zostanie. Nie daj mu wrócić do poprzedniego stanu.

Wyostrzony słuch, wyczulony wzrok

Spełnia twoje potrzeby. Jeśli w towarzystwie powiesz, że ci gorąco, on pierwszy pobiegnie otworzyć okno. Jeśli zaczniesz nerwowo patrzeć na furkoczący wentylator i zasłaniać szyję, on szybko zmniejszy moc wentylatora lub go wyłączy. Patrzy i słucha. Jest czujny. To są niuanse, ale mówią wiele.

Pora karmienia

Niezainteresowany facet nie myśli o twoim żołądku. Jeśli zaś wpadniesz mu w oko, będzie miał potrzebę „polowania” dla ciebie i karmienia cię. Przyniesie zakupy, ugotuje obiad, włączy się do wspólnego gotowania. Zapyta, czy nie brakuje ci niczego w lodówce, ponieważ mógłby wpaść po drodze ze sklepu. Robiąc sobie kanapkę, zapyta, ile ty chcesz kromek. Nawet bez własnego poczucia głodu zatroszczy się o nasycenie ciebie.