Jak pokonać wstyd w łóżku?

0
88
Rate this post
Człowiek ma naturalną zdolność do reakcji seksualnych, ale wiele czynników w ciągu całego życia może zablokować w nim umiejętność odczuwania przyjemności z seksu. Co robić, jeśli wstyd w łóżku utrudnia osiąganie seksualnej satysfakcji?

Często rodzice, Kościół czy najbliższe otoczenie zaszczepiają nam przekonanie, że seks jest zły, brudny, że należy się go wstydzić i trzeba mieć poczucie winy, uprawiając go. W wielu polskich rodzinach nie uczy się dzieci radości z własnego ciała i seksualności, nie daje się dzieciom wsparcia w sytuacjach związanych ze sferą życia intymnego. Rodzice prezentują restrykcyjny model wychowania seksualnego, czyli wzbudzają lęk, poczucie winy oraz grzechu.

O „tym” nie rozmawiamy

W naszych domach rodzinnych zazwyczaj nie rozmawia się o seksie. Jest to swoisty temat tabu; rodzice są skrępowani i nie potrafią rozmawiać o życiu intymnym ani przekazać tej wiedzy swoim dzieciom. Nie znajdują odpowiednich słów, są zażenowani, często sami nie posiadają odpowiedniej wiedzy. Moralizują, oceniają i ośmieszają, zamiast wspierać i uczyć. Zdarza się im zawstydzać dzieci zainteresowane własną płciowością i odkrywające przyjemność z dotyku intymnych części ciała. Może to prowadzić do zaburzeń seksualnych, do oziębłości, a na pewno do zahamowań i lęku przed ujawnianiem własnej seksualności.

Oto wspomnienia Agaty: „W naszym domu nie rozmawiało się na „te tematy”, tak jakby seks był czymś nienaturalnym czy nawet wstydliwym. Rodzice wstydzili się własnej nagości, ukrywali ją przed nami. W ogóle zachowywali się tak, jakby nigdy się nie dotykali, a mnie i mojego brata przyniosły im bociany. Długo potem, już jako dorosła osoba, wstydziłam się swojego ciała, nagości, bałam się też nagości mojego partnera”.

Jestem nago, więc się wstydzę

Dorośli ludzie, zwłaszcza ci wychowani w domach, w których sprawy seksu stanowiły tabu, mają mnóstwo kompleksów i zahamowań. Często wstydzą się własnej nagości, nie akceptują swojego ciała i seksualności.

Kobiety najczęściej mają kompleksy dotyczące tuszy, figury, wielkości piersi, kształtu nóg, bioder czy pośladków. Mężczyźni z kolei są bardzo wyczuleni na punkcie penisa, jego kształtu i wielkości.

Wstyd i ukrywanie własnej nagości częściej dotyczy kobiet. Czasem nawet drobny szczegół ciała, jak na przykład blizna po operacji, jest dla nich przyczyną niezadowolenia z własnego wyglądu. Niektóre kobiety ukrywają nawet przed partnerem własne narządy płciowe.

Mężczyzna pozbawiony bodźców wzrokowych może mieć trudności z osiągnięciem podniecenia i erekcją. Wstydzenie się własnego ciała i ukrywanie nagości przed partnerem może utrudnić życie seksualne pary i ujemnie wpłynąć na zainteresowanie seksem w związku.

Przejmowanie się swym wyglądem zewnętrznym powoduje, że zamiast myśleć o tym, co przeżywamy, czego doznajemy podczas miłosnego zbliżenia, zastanawiamy się, jak wyglądamy i jak zostaniemy ocenieni. To bardzo zubaża nasze doznania.

W typowym związku poczucie wstydu i zahamowania mijają w miarę upływu czasu, ale zdarza się, że są one utrwalone i głęboko zakorzenione. Nawet po wielu latach bycia razem dają znać o sobie i są przyczyną problemów miedzy partnerami.

Posłuchajcie Justyny: „Lubiłam na niego patrzeć, kiedy był nago, ale udawałam, że go nie widzę, odwracałam się, udając, że jestem czymś zajęta. On martwił się sądząc, że mi się nie podoba nago, bo przecież nie chciałam nigdy na niego patrzeć. A ja zerkałam, tylko wstydziłam się przyznać, że to mi sprawia przyjemność. Sama też wstydziłam się rozebrać przy nim. W moim domu rodzinnym temat seksu nie istniał, wstydzę się o tym rozmawiać”.

Oswoić własny wstyd

Aby pokonać własny wstyd, seksuolodzy polecają wypowiadać na głos słowa, które nas zawstydzają. Jeśli przyzwyczailiśmy się do takiej sytuacji, że terminologia związana z seksualnością człowieka jest dla nas tabu, trudno nam będzie wypowiadać swobodnie takie słowa jak na przykład: pochwa, penis, członek, wagina, wargi sromowe, piersi czy jądra.

Jeśli oswoimy się z ich swobodnym używaniem, będzie nam łatwiej rozmawiać o seksie z naszymi partnerami, wyrażać własne potrzeby i zrozumieć też pragnienia drugiej osoby.

Stały partner i regularne intymne kontakty pozwolą poznać własne ciało, jego potrzeby oraz nauczyć się siebie nawzajem. Uczucie i zaufanie do partnera bardzo pomagają w osiąganiu satysfakcji z życia seksualnego oraz mają duży wpływ na wrażenia i doznania intymne podczas zbliżeń. Szczerość, otwartość i zaufanie do partnera pozwalają pokonać własną niepewność i kompleksy. Ważne jednak, aby był to partner czuły i akceptujący nas takimi, jakimi jesteśmy, ktoś, kto obdarza nas uczuciem miłości i troski. Tylko taki partner może dać nam poczucie bezpieczeństwa i komfortu psychicznego. Możemy powoli, stopniowo odkrywać przed nim nasze sekrety i intymne tajemnice, a jego czułość i delikatność pomoże nam w końcu zrozumieć, że się podobamy, a życie intymne może być źródłem wielu radości.

Jeśli mimo wszystko wstyd wciąż jest silny, nie wahajmy się zgłosić po pomoc do psychologa lub psychoterapeuty. Może potrzebna nam jest praca nad odbudowaniem poczucia własnej wartości.