Dawaj mniej, bierz więcej

0
96
Rate this post

Wiele osób słyszało już o radzie, by w związku nie dawać zbyt dużo. Zwłaszcza kobiety powinny uważać na to, by nie oddawać się zbyt szybko i bez zastanowienia. Zamiast tego lepiej jest dawkować i sprawdzać reakcję partnera. Jak mówi Bart Hellinger: „prawdziwą sztuką jest dawać małą łyżeczką i patrzeć, czy wystarczy”.

Nie jest zaskakujące, że kobiety często toną w swoich związkach, oddając siebie bez reszty. To normalne, że na początku związku dajemy więcej i staramy się bardziej, ale ważne jest, aby nie przesadzać. Oczywiście nie trzeba rezygnować z dawania, ale warto robić to powoli i świadomie.

Warto pamiętać, że związek to nie tylko dawanie, ale także otrzymywanie. Partner powinien także starać się dawać swojej drugiej połowie i nie traktować jej tylko jak źródła radości i uczuć. Prawdziwa miłość to równowaga, a nie jednostronne dawanie.

Podsumowując, dawanie powoli w związku jest dobrym sposobem na utrzymanie równowagi i uniknięcie sytuacji, w których ktoś oddaje się zbyt szybko i bez reszty. To ważne, aby nie tylko dawać, ale także otrzymywać i tworzyć równowagę w związku.

 

Elizabeth Gilbert w swojej książce „Jedz, módl się, kochaj” napisała: „W moich stosunkach z mężczyznami występują kwestie granic. Może to jednak nie tak. Żeby mieć problem granic, trzeba najpierw mieć granice, prawda? Ja natomiast zatracam się całkowicie w osobie, którą kocham. Jestem jak błona przepuszczalna. Jeśli cię kocham, możesz mieć wszystko. Mój czas, moje oddanie, mój tyłek, pieniądze, rodzinę, psa, pieniądze mojego psa, czas psa… wszystko. Jeśli cię kocham, przecierpię za ciebie każdy twój ból, przejmę na siebie wszystkie twoje długi (w każdym znaczeniu tego słowa), ochronię cię przed twoją własną niepewnością, przeniosę na ciebie wszelkie dobre cechy, których tak naprawdę nigdy w sobie nie wykształciłeś i kupię gwiazdkowe prezenty dla całej twojej rodziny. Dam ci słońce i deszcz, a jeśli akurat okaże się to niemożliwe, zagwarantuję ci je na przyszłość. Dam ci to i wiele więcej…”

Wiele kobiet może się zgodzić, że często oczekujemy, że nasze wysiłki zostaną wynagrodzone lub że druga strona odpowie tym samym. To naturalne, bo jeśli byśmy były na ich miejscu, tak samo byśmy postąpiły. Niestety, to prowadzi do rozczarowania, ponieważ mężczyźni nie zawsze działają w taki sam sposób jak kobiety. Większość mężczyzn uważa, że zasługuje na to, co otrzymuje, a niektórzy nawet, że zasługują na więcej. Natomiast kobiety często uważają, że zasługują na coś, gdy spotka je coś złego. To szkoda, ponieważ postawa męska daje więcej radości i satysfakcji, ponieważ żyjemy ze świadomością, że jesteśmy wyjątkowymi i wartościowymi ludźmi.

Bart radzi, aby odpowiadać każdemu zgodnie z jego własnymi działaniami. Ta zasada powinna być stosowana we wszystkich naszych relacjach z innymi ludźmi, a nie tylko w związkach. Dlaczego mamy nieustannie tolerować „przyjaciół”, którzy nas wykorzystują i są obecni tylko wtedy, gdy potrzebują naszej pomocy, ale nas ignorują, gdy sami mamy problemy? Kiedyś trzeba przestać pozwalać sobie na bycie wykorzystywanym.

W związku, jeśli partner jest hojny i chętnie się dzieli, można go trochę rozpieszczać, tak jak robić jego ulubione potrawy czy prać jego ubrania, ale jeśli pokazuje, że nie jest zainteresowany naszym dobrym samopoczuciem, nie ma sensu dalej go rozpieszczać. Podobnie, jeśli to kobieta ignoruje swojego partnera, on też nie musi i nawet nie powinien jej służyć.

Dla autora, traktowanie innych ze wzajemnością jest bardzo logiczne i dziwi się, że kiedyś postępowała inaczej. Człowiek uczy się na własnych błędach i lepiej rozumie, dlaczego warto traktować innych tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani.

W związku ważne jest, aby obie strony czuły się uszczęśliwione i spełnione. Dlatego, jeśli Ty lubisz dawać przyjemność swojemu partnerowi, powinieneś dać mu także możliwość, by mógł Ciebie uszczęśliwić. Równowaga w związku jest kluczowa, ponieważ często zdarza się, że rozpieszczony partner odejdzie do kogoś, kto go traktuje gorzej. Może to być powodem rozczarowania i poczucia bycia wykorzystywanym, które ciąży jak kula u nogi. W takim stanie nie ma już nadziei na to, że druga strona się w końcu odwdzięczy. Wypalenie się w związku jest szkodliwe i może prowadzić do jego rozpadu. Dlatego tak ważne jest, by obie strony czuły się równo traktowane i spełnione.

Wiele osób narzeka na swoje związki, ale czasami mniej znaczy więcej. Zamiast skupiać się na tym, co brakuje w naszym związku, możemy spróbować dać mniej i cieszyć się drobnymi gestami od naszego partnera. Przede wszystkim ważna jest otwarta rozmowa i zrozumienie różnic między nami.

Nie powinniśmy oczekiwać od naszego partnera, że będzie myślał i reagował tak samo jak my. Warto zrozumieć, że każdy z nas jest inny i może mieć inne potrzeby i wartości. Dlatego, zamiast narzekać i rzucać sobie kłody pod nogi, warto skupić się na swoim własnym zadowoleniu i szukać rozwiązań, które będą korzystne dla nas obojga.

Pamiętajmy, że małe rzeczy, takie jak wyniesienie śmieci czy zarabianie na wspólne mieszkanie, dla jednej osoby mogą być tak samo ważne jak gotowanie czy zajebisty seks dla drugiej osoby. Dlatego ważna jest komunikacja i wzajemne zrozumienie.

Podsumowując, minimalizm może być kluczem do zdrowej i szczęśliwej relacji. Spróbujmy dać mniej i skupić się na tym, co mamy, a nie na tym, czego nam brakuje. Poprzez otwartą rozmowę i zrozumienie różnic między nami, możemy budować związek pełen miłości i zrozumienia.