Seks w stałym związku: dużo i dobrze

0
75
Rate this post
Monogamia = monotonia? To mit! Seks w stałym związku nie musi oznaczać stosunków standardowych jak frytki w McDonaldzie (zawsze tak samo, to samo i tyle samo). Przeciwnie, może być lepszy niż na początku związku. Podpowiadamy, jak ożywić życie erotyczne.

Seks z długoletnim partnerem może być cudowny, przyjemny i często bardziej satysfakcjonujący niż na początku związku. Nie, nie twierdzimy, że będzie równie szalony, namiętny i porywający co w pierwszych miesiącach wspólnego życia. Bo to szaleństwo jest zasługą zakochania i uroku nowości. I do tego nie da się wrócić po 10 latach wspólnego mieszkania. Ale to nie znaczy, że małżeński seks ma być odbębnianiem obowiązku. Może być naprawdę niesamowity i satysfakcjonujący. Ok., trzeba się trochę postarać, ale mówiąc „staranie” mamy raczej na myśli zakupy w sklepie z bielizną czy zakup wina a nie pracę ciężką jak fedrowanie węgla.

Przesuwaj granice

Stały związek jest miejscem, w którym można swobodnie realizować swoje fantazje i potrzeby seksualne. Czemu? Bo znacie się bardzo dobrze i macie do siebie zaufanie. A kiedy wiesz, że partner cię nie wyśmieje i nie odtrąci możesz się otworzyć i zaproponować jakiś łóżkowy eksperyment. Czasem ludzie dopiero po kilku latach nabierają odwagi na przesuwanie swoich seksualnych granic. Dlatego warto o seksie rozmawiać, szukać nowych dróg zaspokojenia, pobudzać się nawzajem i zdobywać. Ochota na seks to coś, co samo się napędza: im rzadziej to robicie, tym mniej wam się chce. A im częściej to robicie – tym wasz apetyt na seks większy. Jak więc

Jak można urozmaicić życie seksualne?

  • Odgrywajcie role, przebierajcie się i wcielajcie w różne postacie (uczennica, student itd.) i udawajcie osoby, które nie mają z wami nic wspólnego (raz nieśmiałe, raz wulgarne, kiedy indziej zimne i niedostępne).
  • Pobawcie się w „zaufanie”: pozwalamy partnerowi pieścić się i stymulować w wybrany przez niego sposób. I zamiast komenderować: (szybciej, wolnie, w prawo, w lewo) otwieramy się i pozwalamy mu robić, co chce. Czasem w ten sposób człowiek odkrywa, że coś uwielbia.
  • Stały, pewny związek to dobre miejsce do eksperymentów sado-masochistycznych. Zarówno w wersji soft (z wiązaniem rąk czy odgrywaniem roli niewolnika) jak i w wersji hard. Tylko ufający sobie, znający się dobrze partnerzy mogą z takich zabaw czerpać pełną satysfakcję w bezpieczny dla siebie sposób.
  • Zwierzajcie się sobie ze swoich fantazji. Niekoniecznie musicie je realizować, ale wysłuchanie ich pozwoli wam lepiej się poznać i zrozumieć. Poza tym rozmawianie o seksie działa na wiele osób podniecająco, więc jest szansa, że i wy po takiej rozmowie wylądujecie w łóżku.
  • Zmieniajcie rozkład seksualnego harmonogramu. Seks zawsze w soboty wieczorem? Z czasem może stać się nudny. Nie musicie kochać się często, ale róbcie to w niespodziewanych momentach.
  • Zmieniajcie miejsce. Cóż, raczej nie wymyślicie większej ilości możliwych pozycji niż kilkanaście wariantów pozycji podstawowych, bo ich zwyczajnie nie ma. Siłą rzeczy więc po jakimś czasie zaczniecie się powtarzać. Ale możecie więc zmieniać miejsca na seks. Robić to w łazience, samochodzie, w parku na wieczornym spacerze z psem…

Nie tak poważnie

Czas przestać w łóżku lądować z poważnymi minami i bez poczucia humoru. Bo Amor uwielbia się bawić. Jesteście razem od dawna? Właśnie ten „niepoważny” aspekt seksu powinniście podkręcać i badać, właśnie jemu od czasu do czasu trzeba dać głos! Bo ludzie, którzy potrafią się w łóżku ze sobą dobrze bawić czerpią wielką przyjemność z seksu. Wasze życie jest już pewnie i tak stresujące, więc po co piętrzyć jeszcze trudności w łóżku i zamartwiać się niedociągnięciami. Przestańcie się zastanawiać nad techniką, orgazmami, spadkiem (lub podejrzanym wzrostem) libido i dodatkowymi kilogramami. Po prostu się bawcie ze sobą, śmiejcie, wygłupiacie, oblewajcie wodą z prysznica i wychlapujcie wodę z wanny, obrzucajcie poduszkami i babrajcie w czekoladzie, kupcie prezerwatywy z pozytywką i sprawdźcie czy działają (rozśmieszający efekt dobywających się z damskiego wnętrza dźwięków „jingle bells” murowany). Niech łóżko będzie miejscem, gdzie zawsze jest zabawnie, przyjemnie. Warto też pamiętać, że czasem seks powinien być tylko seksem: rozrywką, przyjemnością i rozładowaniem. Warto czasem zapomnieć o tym, że partnerka nie jest idealna, partner czasem nie słucha, zapomnieć o kłopotach w pracy i po prostu iść z nim do łóżka wyłączając na godzinę myślenie.