Ekopozytwni kochankowie

0
83
Rate this post
Jeżeli jesteś przekonana, że seks to czynność z gruntu naturalna, zdrowa oraz bezpieczna dla środowiska, ten artykuł jest właśnie dla ciebie. Poniżej znajdziesz kilka prostych rad i wskazówek, w jaki sposób możesz zadbać o naszą planetę, a jednocześnie dobrze bawić się ze swoim partnerem w łóżku.

Termin ekoseks przybył do nas prosto z trendsetterskiej obyczajowo Ameryki. Zyskał popularność dzięki publikacji Stefanie Iris Weiss Eco-Sex: Go Green Between the Sheets and Make your Love Life Sustainable. Co kryje się pod tym pojęciem? Jak podkreśla autorka, chodzi o przeniesienie podstawowych zasad ekologicznego stylu życia prosto do naszych sypialni.

Szybki prysznic dla dwojga

Gdy najdzie was ochota na romantyczną kąpiel we dwoje, pamiętaj – to już przeżytek! Zamiast tego weźcie wspólny, błyskawiczny prysznic. W sytuacji, kiedy ponad miliard ludzi na świecie nie ma dostępu do wody pitnej, warto zdecydować się na zainstalowanie oszczędnego prysznica – będzie pobierał nawet o jedną trzecią wody mniej niż zwykłe urządzenie tego typu.

W blasku świec

Udając się do sypialni, wyłącz światła i zapal świeczki zapachowe – w ten sposób oszczędzisz energię. Blask i aromat świec stworzą niepowtarzalną atmosferę w sypialni i spotęgują miłosne doznania. Ciepłe, rozproszone światło doskonale podkreśli także naturalny odcień Waszej skóry i zmysłowy blask oczu. Zabdaj o to, żeby kupić świece, które wypalają się do samego końca i są wykonane ze składników najwyższej jakości: czystych, naturalnych ekstraktów zapachowych. Jeżeli twój partner będzie oponował, twierdząc, że chciałby cię lepiej widzieć podczas gry miłosnej, jest na to bardzo prosty sposób – kochajcie się w ciągu dnia, wykorzystując naturalne oświetlenie.

Ekoafrodyzjaki

Uwielbiasz afrydyzjaki w sypialni, ale nie wiesz, które z nich są ekologiczne? Zamiast chemicznych wspomagaczy polecamy to, co daje nam sama natura:

  • owoc awokado oraz czekolada doskonale wpłyną na libido pań,
  • bazylia, cynamon oraz liść laurowy sprawią, że panowie będą cieszyć się świetną formą.

Ostrygi czy inne żyjątka morskie są wprawdzie znane od wieków ze swoich pobudzających właściwości, ale ich połów niszczy ekosystemy oceanów. Zrezygnujcie więc z owoców morza i zamiast nich sięgnijcie po pobudzającą herbatkę z guaraną – oddając się miłosnym igraszkom, przy okazji wesprzecie plantacje w Ameryce Południowej.

Ekoprezerwatywy

Jeśli ty i twój partner stosujecie prezerwatywy, kupujcie tylko te zrobione z lateksu, w żadnym razie z poliuretanu. Najnowszym hitem są ekoprezerwatywy w stu procentach wykonane z naturalnych składników. Brazylijscy specjaliści wpadli na pomysł, aby syntetyczne prezerwatywy zastąpić ich naturalnymi odpowiednikami z… kauczuku. Środowisko z łatwością poradzi sobie z kauczukowymi prezerwatywami, które ulegają biodegradacji.

Zabawki z ekocertyfikatem

Czy ekoseks dopuszcza użycie zabawek erotycznych? Owszem, lecz tylko niektórych. Wibrator zawierający w składzie plastyfikatory (środki zmiękczające) najlepiej od razu zutylizować. Najbezpieczniejsze i najbardziej eko są modele wykonane z drewna mahoniowego, szkła lub silikonu. Polecamy też wibrator zasilany baterią słoneczną lub z akumulatorem wielokrotnego użytku. W Szwecji wymyślono ręczny wibrator wykonany z materiałów pochodzących z recyklingu.

Sypialnia w stylu eko

Pozbądź się starego materaca i zastąp go takim, który wykonany jest z naturalnych materiałów. Inne pomysły na przyjazną matce Ziemi sypialnię to:

  • bambusowe prześcieradła, które nie tylko nie niszczą środowiska, ale również są  bardzo przyjemne w dotyku,
  • pościel z bawełny organicznej,
  • biodegradowalna bielizna z materiałów z odzysku, z ekobawełny albo lenpuru – włókna z trocin sosny białej.

Ekoporady

  • Nie wyobrażacie sobie miłosnej uczty bez owoców? Upewnijcie się, że nie są one genetycznie modyfikowane, a więc szkodliwe dla Waszego organizmu.
  • Relaksujący masaż jako element gry wstępnej to twoja specjalność? Pamiętaj, że olejki do masażu powinny mieć na etykiecie biocertyfikat.
  • Jeżeli ty i twój partner lubicie stosować lubrykanty, kupujcie tylko te wyprodukowane na bazie wody lub silikonu. Wszystkie pozostałe, których podstawę stanowią oleje, są nieekologiczne, a w dodatku – zdaniem niektórych specjalistów – mogą mieć działanie rakotwórcze. W roli naturalnego nawilżacza wspaniale sprawdzi się np. aloes, który doskonale cię pobudzi i wpłynie kojąco na okolice intymne.