Na drążku

0
75
5/5 - (1 vote)

Pozycja seksualna „na drążku” jest jedną z wielu pozycji, które można zastosować podczas zbliżenia seksualnego. Choć nie jest to pozycja, która jest często poruszana w mediach czy też w rozmowach o seksie, to jednak może być bardzo satysfakcjonująca dla obu partnerów.

Na czym polega pozycja „na drążku”? Otóż polega ona na tym, że kobieta obejmuje nogami partnera, a następnie unosząc się na wysokość jego bioder wykonuje ruchy przypominające te wykonywane podczas jazdy na koniu lub na huśtawce. Partner zaś trzyma ją za uda lub biodra, a także pomaga w ruchach.

Dlaczego pozycja „na drążku” może być satysfakcjonująca dla obu partnerów? Przede wszystkim dlatego, że umożliwia ona głębokie penetrowanie, co z kolei zwiększa intensywność doznań. Ponadto, dzięki temu, że kobieta wykonuje ruchy, sama kontroluje tempo oraz głębokość penetracji, co może być bardzo pobudzające dla niej samej. Partner zaś może skupić się na czuciu i doznaniach, jakie towarzyszą mu podczas zbliżenia.

Co jednak warto pamiętać, gdy decydujemy się na wypróbowanie tej pozycji? Przede wszystkim należy pamiętać o bezpieczeństwie – obaj partnerzy powinni czuć się komfortowo i bezpiecznie. Ponadto, warto zadbać o odpowiednie warunki, takie jak wygodne łóżko czy też poduszki, które umożliwią wygodne wykonywanie ruchów.

Nie ma jednak jednoznacznej odpowiedzi na to, czy pozycja „na drążku” jest dla każdego. Każda para ma swoje preferencje i potrzeby, dlatego warto rozmawiać ze swoim partnerem na temat tego, co im odpowiada, a co nie. Ważne jest również, aby nie próbować na siłę wykonywać pozycji, które nie sprawiają przyjemności, gdyż może to prowadzić do dyskomfortu i zniechęcenia.

Warto jednak eksperymentować i poszukiwać pozycji, które sprawiają przyjemność i satysfakcję dla obojga partnerów. Pozycja „na drążku” może okazać się jedną z nich i warto ją wypróbować, jeśli obie strony są zainteresowane takim doświadczeniem. Jednak, tak jak każda pozycja seksualna, wymaga ona otwartości, komunikacji i zaufania między partnerami.